Bieg pod 1000 Letnimi Dębami, Kazimierz Biskupi 28.07.2012

 

Jak  można opisać  ten  bieg  ?? Piękno przyrody, dobra zabawa, niepowtarzalna atmosfera, wspaniali ludzie i unikatowe medale. Tak w skrócie można opisać Bieg Pod Tysiącletnimi Dębami w Kazimierzu Biskupim, w tym roku 28 lipca odbyła się już VIII edycja tego biegu .

Wyruszyliśmy  ekipą:  Andrzej,  Ala,  Romek,  Asia,  Adam,  Krzysztof oraz  Marek  ( OKB) , niestety z małym opóźnieniem  dzięki Asi  ale  ogarnięcie  się  w  ciągu  15  minut  zasługuje i tak na  podziw ;).  W  biurze  zawodów  była  możliwość  wykonania  pomiaru  masy  i składu  ciała,  wszyscy  poddaliśmy  się  badaniu  J wyniki  były  dla nas  zadowalające co  oznaczało , że  możemy  dalej  trenować  bez  obaw.  Mieliśmy  do  pokonania 15 km w momencie startu o  godzinie  10.00 na termometrach było grubo ponad 30 stopni.

Moje  wrażenia  z biegu

Z każdym  kilometrem  upał coraz bardziej dawał się we znaki i  właściwie po 3 km sensem dla mnie stało się odliczanie kolejnych kilometrów do mety. Andrzej  starał  się  nie  spuścić mnie  z oczu  i  co jakiś  czas  spoglądał przez  ramię.  Trasa  była  piękna  biegła  przez  Puszczę  Kazimierską  na  szczęście  większości w cieniu i może  przez  to, że  biegłam  żółwim  tempem  widziałam tysiącletnie  dęby 🙂 . Na  chyba 7km  biegliśmy  bardzo  blisko  jeziora i  przez  głowę  przemkną mi  pomysł  a może  lepiej  tak  wskoczyć  do  jeziora, i  w tym  momencie   jeden z biegaczy  powiedział  do mnie  „ciężko nie? ale  walczymy  do końca” i  pobiegłam  dalej. Do mety dobiegliśmy i mam w swojej kolekcji piękny medal, podczas biegu kompletnie nie myślałam o czasie, dla mnie był to bieg survivalowy. Krzysztof zdobył dla nas  puchar taki honorowy. Na koniec wszyscy udali się na posiłek regeneracyjny w postaci  pizzy niektórzy z nas  mieli  wielki apetyt 🙂

foto relacja 

 



Komentarze zablokowane.